wtorek, 22 lipca 2014

co by tu?!

Wakacje:) Czas odpoczynku , jak się ogólnie przyjęło. Ale czy rzeczywiście odpoczywamy w dzisiejszych czasach?? Czy pełno etatowa mama, może sobie pozwolić na 100% relaks?
- odpowiadam za siebie : nie , nie, nie!

Moja głowa nigdy się nie wyłącza...zawsze coś w niej siedzi. Nawet jak leże i "odpoczywam" coś się dzieje.

Od poniedziałku córka z dziadkami w górach, został Janek- tego gościa jakoś nikt na dłużej przygarnąć nie chce:) 
Urodziło się dzisiaj w mojej głowie kilka pomysłów, dlatego śmigam z Jaśkiem na małe zakupy. Doradca z niego kiepski, ale przynajmniej nie stęka jak pieniądze wydaje. Nie zdradzę co zamierzamy nabyć....rezultaty w najbliższym czasie:)

lato- las koło Poznania...magia mokradeł




zaczynam!

Witam
Napędzona sama nie wiem czym....chyba kawą, zaczynam pisać. Może ktoś to przeczyta, a jak nie to nie.
Blog nie będzie pewnie żadną nowością , bo i czym mogę się tu wyróżnić. Blogów jak "mrówków", ale gdzieś wyleje te swoje gorzkie żale.

Żyję sobie całkiem normalnie, no może nie aż tak normalnie, ale to później.

Kilka słów o autorce:
Mama:na cały etat
żona: w następnej kolejności
kobieta: na szarym końcu łańcucha pokarmowego:)

dzieci: dwoje
Zuzka ( 9 lat) i Janek (21 miesięcy)- szoguny jakich mało!!!
mąż: jeden, na szczęście, większej ilości bym nie opanowała


















To my właśnie....więcej z czasem